- Biedny mały Michael. Zawsze był słaby.
Jace dyszał, z rękami przyciśniętymi po bokach i włosami przyklejonymi do czoła przez pot.
- Ty i te twoje przechwałki- rzucił drwiąco.- "Znałam Michaela". "Znałam Sammaela". " Archanioł Gabriel czesała mi włosy". A może: "Gram w jednym zespole z biblijnymi postaciami"?
