A my tu w Wyzimie, czekamy na cud i ryglujemy drzwi przy każdej pełni księżyca albo wiążemy przestępców do palika przed dworzyszczem, licząc, że bestia nażre się i wróci do trumny.
- Niezły sposób - uśmiechnął się wiedźmin. - Przestępczość zmalała?
- Ani trochę.
Najważniejsze jest szczęście – mieć radość z każdej chwili i cieszyć się życiem...
Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi.