- A co pan powie na te okresowe okresy nudy, zmęczenia, depresji i apatii? - osaczał go wirującym szeptem Yossarian. - Obojętnie słucham rzeczy, które innym ludziom wydają się ważne. Męczą mnie informacje, których nie mogę wykorzystać. Wolałbym, żeby gazety codzienne były mniejsze i wychodziły raz w tygodniu. Nie interesuje mnie już nic, co się dzieje na świecie. Komicy nie rozśmieszają mnie, a długie opowieści doprowadzają do furii. Nic już nie porusza mnie tak jak kiedyś. Czy to ja, czy świat zrobił się nudny? Gdybym był młodszy, być może chciałbym ocalić siebie, a nawet większą część ludzkości. Gdyby moje dzieci były młodsze, poczuwałbym się za nie do pewnej odpowiedzialności. Gdybym bardziej kochał swoje wnuki i uważał je za urocze, trząsłbym się o ich bezpieczeństwo i miał ochotę krzyczeć. A nie odczuwam nic z tych rzeczy i mam dość przekonywania siebie, że być może powinienem. Mój entuzjazm się wyczerpał.