Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty satyryków

Zobacz listę satyryków

Satyrycy wg. narodowości

Urodziłem się przed wojną, która wybuchła, gdy miałem dwa lata. Wraz z całym narodem wziąłem zatem udział w tej wojnie, którą po sześciu latach wygrałem. Wtedy rozpocząłem, również z całym narodem, walkę o zwycięstwo socjalizmu. Po mniej więcej pięćdziesięciu latach walkę tę przegrałem – również wraz z całym narodem. Mam więc w swoim życiu jedną dużą wygraną i jedną dużą przegraną. Cała reszta to przyczynkarstwo.

Pamiętaj: możesz nic nie mieć, możesz nie mieć pracy, domu, rodziny, zdrowia – niczego możesz nie mieć, ale nie wolno ci nie mieć poglądów politycznych, które pozwolą ci głosować świadomie i odpowiedzialnie na tych, dzięki którym między innymi nie masz tego wszystkiego, czego nie masz. Oni ci zagwarantują, że nadal tego wszystkiego mieć nie będziesz.

Dziś, gdy tyle dobrego mówi się o nas, szczególnie u nas, nadszedł chyba wreszcie czas, by powiedzieć sobie całą prawdę o doganianiu światowej czołówki. A prawda ta wygląda następująco: My nikogo nie gonimy! To po prostu oni przed nami uciekają!

Dowiadujemy się z niego, że wilgoć i niezdrowe powietrze oraz ciasnota to były klasyczne warunki, w jakich musiał żyć proletariat w XIX wieku. Dziś w Polsce można spotkać bezdomnych nawet po wyższych studiach, więc postęp jest ogromny. Nie mają też oni piwnicznej izby, bo to są w miastach najdroższe miejsca, przeznaczone na restauracje, bary, puby i nocne lokale. Bezdomni żyją dziś na ulicy, więc żadna zatęchła wilgoć i żadna ciasnota ich nie dotyczy.

Aktor, zawinięty w ogromny naleśnik, który swym kształtem nawiązuje do geometrii Universum, proponowanej przez Riemanna i Łobaczewskiego, śmiało od początku nazywa to, co dotychczas wymykało się z rąk szekspirologom: człowiek to tylko mięsny farsz w naleśniku przemijania.

Mam poczucie, że wszyscy jesteśmy latarniami morskimi, a moim zadaniem jest świecić w ciemności tak jasno, jak tylko potrafię.

Najlepszą rzeczą, jaką można mieć w związku, to być z kimś, kto zachęca Cię do bycia najlepszą wersją siebie.

Może tak naprawdę nie ma miejsca zwanego piekłem. Może piekło to po prostu słuchanie, jak nasi dziadkowie oddychają przez nos, kiedy jedzą kanapki.

Mam tendencję do pozostawania /bez snu/ do późna, nie dlatego, że imprezuję, ale dlatego, że jest to jedyna pora dnia, kiedy jestem sam i nie muszę udawać.

Wychowałem się w domu, w którym niemal bez przerwy robiło się jakieś wygłupy, śmieszne miny, czy coś w tym stylu.

Myślę, że to, co się wydarzyło 11 września, pomogło nam zrozumieć, kim jesteśmy. Przypomniało nam, co jest w życiu naprawdę ważne i odrobinę usunęło w cień nasze cyniczne nastawienie do świata.

Tak, tak, kino to ucieczka w krainę wyobraźni.

Ale jedno mnie wkurzało zawsze. Mianowicie we wszystkich prawie programach czy widowiskach dziecięcych gdzie jest jakiś prowadzący, to było zdziecinnienie głównie prowadzącego. [...] To jest beznadziejne, bo dzieci są bardzo poważne. Dzieci nienawidzą takiego łaszenia się. Ja sobie pomyślałem: będę do tych dzieciaków mówił normalnie, jak do partnerów. I to zagrało.

Ani na chwilę nie można tracić czujności i gdy tylko ta pogoda ducha próbuje nas opuścić, trzeba ją capnąć i przytrzymać.

Wygląda na to, że powinienem się wytłumaczyć z mojej przydługiej nieobecności na FB. [...] Dotąd nie nazwałem żadnego z moich rozmówców „kretynem”, jak profesor Terlecki. [...] Nie wpadłem na to, jak doradca Andrzeja Dudy Deszkiewicz, że uczestniczki Powstania Warszawskiego to „zdemenciałe archeocelebrytki”. Jako cienias i miękiszon pozostający daleko w tyle jeśli chodzi o osiągnięcia w dziedzinie chamstwa, postanowiłem dokładniej przeanalizować swoją postawę. Apeluję więc do Państwa o przysyłanie mi innych wzorów zachowań, do których powinienem dorosnąć.

Nachalną i grubo ciosaną propagandą TVP pozostawiła daleko w tyle wszystkie komunistyczne festiwale kołobrzeskie razem wzięte. Na szczególną uwagę zasługuje tu Edyta Górniak, która zagubiona w swoim tajemniczym kosmosie ciągle nie rozumie, o czym śpiewa i w jakiej sprawie.

Zniknęła gdzieś tajemnica, oczekiwania, pytania i emocje. Nieosiągalne, podane na rozgrzanej patelni, stało się prozą.

Przede wszystkim zaciekawienie i pożądanie budzą rzeczy niedostępne, trudno dostępne czy przed nami ukrywane.

Czesław był jedyny, niepowtarzalny, nadzwyczajny. Wyrastał na wielkiego artystę w środowisku lekceważonym i – nie zawaham się powiedzieć – pogardzanym, czyli pośród tzw. bigbitowców.

Ja włoski znam dobrze, ale nie na tyle, aby go rozumieć.