Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich prawników

Zobacz listę prawników

Zobacz listę polskich prawników

Prawnicy wg. narodowości

Człowiek, który widząc nadciągające widmo zagłady swojej ojczyzny, a może i całego globu, dokonał trudnego wyboru, by w pojedynkę stawić czoła imperium zła. Był to wybór dramatyczny, który kosztował go bardzo wiele. (…) Gen. Ryszard Kukliński wybiegał myślą w przyszłość, kierował się wizją świata bez zimnej wojny i żelaznej kurtyny; myślał o rzeczywistości, w której Europa, a w niej Polacy i inne wolne narody będą wspólnie tworzyć lepszą przyszłość.

Źródło: Pomnik Ryszarda Kuklińskiego odsłonięty. „To nie my go zwerbowaliśmy, ale on nas”, tvp.info, 5 czerwca 2018 r.
pochwalne
strona cytatu

Ale żeby była pełna jasność, nie pracowała tam wtedy, kiedy ja tam chodziłem.

Opis: w trakcie wizyty pary prezydenckiej w I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza w Nowym Sączu, o pracy Agaty Dudy jako nauczycielki. Źródło: gazeta.pl, 2 marca 2018 r.
o sobie
strona cytatu

A czemu ważne, że jest? Dlatego że zginęli Polacy, zginęli razem w służbie publicznej – i Polska nie może o nich nie pamiętać. Bo ludzie muszą wiedzieć, że kto ginie w służbie publicznej, ten jest upamiętniony po to, żeby byli także następni, którzy do służby publicznej pójdą i będą jej oddani. Będą służyli Rzeczypospolitej w przekonaniu, że warto, i że to przekonanie – że warto i że jest to zaszczyt – będą miały także ich rodziny i ich najbliżsi. Bo wtedy takie ryzyko jest w jakimś sensie wkalkulowane w koszt służby, choć oczywiście każdy ma nadzieję, że do tragedii nigdy nie dojdzie.

Opis: o upamiętnieniu ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie. Źródło: VIII rocznica tragedii smoleńskiej. Odsłonięcie pomnika ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, wpolityce.pl, 15 kwietnia 2018 r.
strona cytatu

Chcę Polski bezpiecznej, gdzie ludzie mają pokój i spokój!

Źródło: Andrzej Duda w finale kampanii: Ta władza uczciwa nie jest i od początku nie była! Polska potrzebuje zmiany!, wPolityce.pl. 20 maja 2015 r.
o sobie
strona cytatu

Chcę państwa, które nie będzie was ścigać, tylko będzie was wspierać. Które będzie z dumą promowało wasze marki. Bo jakaż to duma dla prezydenta, kiedy wie, że może na forum międzynarodowym promować polską markę.

Do polskich przedsiębiorców i prowadzących działalność gospodarczą. Źródło: Andrzej Duda w finale kampanii: Ta władza uczciwa nie jest i od początku nie była! Polska potrzebuje zmiany!, wPolityce.pl, 20 maja 2015 r.
retoryczne
strona cytatu

Była to porażka. Pokazało to bylejakość polityki, jaką realizujecie. Nie było najważniejszych przywódców. Nie było prezydenta USA.

Był wyjątkowy, bo nikt nie miał takiego doświadczenia politycznego wynikającego z zaufania, którym był obdarzony przez różnych ludzi, reprezentujących przecież różne poglądy – a przede wszystkim przez wyborców, którzy wybierali go do Senatu Rzeczypospolitej, do Sejmu, na prezydenta Warszawy i wreszcie na prezydenta Rzeczypospolitej. Cieszył się po prostu ogromnym zaufaniem społecznym, bo sobie na to zaufanie zapracował. Można więc śmiało powiedzieć, że zapracował sobie swoją służbą dla ojczyzny także i na to upamiętnienie.

Okrągły stół można było traktować dwojako. Albo jako prefigurację przyszłego układu politycznego, a zwłaszcza społecznego, w Polsce, czyli historyczny kompromis między komunistyczną klasą panującą a nowymi elitami (to było całkowicie błędne). Albo jako posunięcie taktyczne umożliwiające siłom antykomunistycznym zorganizowanie się i uzyskanie wpływu na losy kraju.

Promowałem na Prezydenta kogoś, kto miał za sobą znakomite lata 80-te, zaskakiwał pomysłami i determinacją w czasie strajku majowego w 1988 r., człowieka, który wiedział kiedy powiedzieć „nie", gdy Kiszczak chciał zostać premierem i potrafił stworzyć koalicję, która wykreowała Mazowieckiego. Promowałem kandydata, który głosił koncepcję daleko idących zmian w kraju i który potrafił rozmawiać z ambasadorem Browikowem bez żadnych kompleksów.

Są dwa modele działalności rosyjskiej w Polsce. Pierwszy pepeerowski (...). Drugi nazywam targowickim. Charakteryzuje go odwoływanie do wartości tradycyjnych, katolickich, narodowych - tłumaczył Jarosław Kaczyński. - Prorosyjskość ubrana jest tam w maskę patriotyczną. Czy targowica nie była właśnie narodowa, katolicka, czyż nie pałała szacunkiem do polskiej przeszłości?

Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL. Ma nadajnik na Uralu. W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy tam jednak pilnują dość dobrze.

Jeżeli się utrzyma taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Pamiętajcie, że mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przez 20 lat, przeciętnie, bo jeden dłużej, drugi krócej. To zależy od cech osobniczych, a kobieta tylko dwa. Ja nie jestem zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, bo kobieta też musi dojrzeć do tego, żeby być dobrą matką, ale jak do 25. roku życia daje w szyję, no to...

Tylko ktoś co ma coś tam, nie bardzo, że tak powiem w głowie, może myśleć inaczej. My właśnie tak myślimy.

To jest naprawdę potrzebne. Tutaj dzieje się bardzo wiele złego i musimy temu złu zapobiec. Każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę. Ja ją popieram z całego serca. Chciałbym nominować dwie osoby: pana premiera Mateusza Morawieckiego i pana posła, przewodniczącego zarządu naszej partii Krzysztofa Sobolewskiego do tego, by dalej w tym kierunku działali, żeby ta akcja się udała, bo naprawdę jest potrzebna zwierzętom, ale jest przede wszystkim potrzebna ludziom, szczególnie dobrym ludziom.

Nie ustąpimy także dlatego, ze mamy to szczęście, że istnieje Radio Maryja i rodzina Radia Maryja, że nadaje Telewizja Trwam, że wychodzi Nasz Dziennik. Że Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej i Medialnej kształci młodzież w duchu służby Panu Bogu i Rzeczypospolitej.

Marzy im się Polska zamieszkana nie przez Polaków, ale przez pozbawionych głębszych korzeni Europejczyków polskiego pochodzenia.

Nigdy nie byłem antysemitą. Jednakże z powodu politycznego rodowodu mojego ugrupowania i koneksji rodzinnych, czułem, że po prostu muszę być w Jedwabnem. Ta wizyta zszokowała i środowisko „Gazety Wyborczej”, ale i środowisko mojego ówczesnego zaplecza politycznego, czyli Ligi Polskich Rodzin.

500 plus to nie był program populacyjny. To był przede wszystkim program mający na celu wyciągnięcie pewnej części społeczeństwa z nędzy.

Kiedyś, po dłuższym spotkaniu przy kolacji i po kilku lampkach, powiedział mi nawet, że ładnie śpiewam.

[...] trzeba też pamiętać, że aborcja jest złem a nie dobrem. I nie może być na życzenie.