Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy science fiction

Zobacz listę pisarzy science fiction

Zobacz listę amerykańskich pisarzy science fiction

Pisarze science fiction wg. narodowości

- Dlaczego ta część oceanu otaczająca sobowtóra Amberu tak się różni od innych wód? - spytałem.
- Bo tak jest - odparła Deirdre, co mnie zirytowało.

Są rzeczy słuszne i słuszniejsze.

- (...) Do widzenia.
- Potknij się i złam sobie kark.

Wyznawcy nazywali go Mahasamatmanem i powtarzali, że jest bogiem. On sam wolał jednak pomijać "Maha-" i "-Atman" i nazywał siebie Samem.
Nigdy nie twierdził, że jest bogiem.
Nigdy też, oczywiście, nie twierdził, że bogiem nie jest...W ówczesnych okolicznościach żadne z tych wyznań nie mogło mu przynieść korzyści.

I tak wniosłem sir Lancelota du Lac do Twierdzy Ganelona, któremu ufałem jak bratu. To znaczy, żeby wyrazić się precyzyjniej – ani trochę.

...celem jest pisać wystarczająco ciekawie, żeby móc konkurować z piwem.

-Jak się nazywa ta knajpa?
– Hm... "U Krwawego Billa".
– Dzięki. Pozdrowię Billa od ciebie.
Potrząsnął głową.
– Niemożliwe. Nazwano ją tak w związku ze sposobem jego zejścia. Teraz prowadzi ją jego kuzyn, Andy.
– Aha...A jak nazywała się przedtem?
– "U Krwawego Sama" – odparł.

Dotrzymałem słowa. Udałem się między Cienie i znalazłem rasę obrośniętych sierścią stworzeń z kłami i pazurami, nieco człekopodobnych i o inteligencji studentów pierwszego roku - przepraszam was, moi drodzy, ale mam na myśli to, że byli lojalni, oddani, uczciwi i zbyt łatwo dający się omamić takim łajdakom, jak ja i mój brat. Czułem się jak ludożerca.

Bóg, ten prawdziwy, z Biblii, którego wielbimy (...), szuka nas. Biblia nie jest niczym innym jak kroniką jego szukania człowieka, nie szukania Boga przez człowieka.

Popełniasz błąd, Eryku, uważając się za kogoś niezbędnego. Cmentarze są pełne ludzi niezastąpionych.

Przeczucia grały w berka w grotach mojego umysłu, a żadnego z nich nie zaprosiłbym na obiad.

- Karl, jesteś złym człowiekiem.
- Mówi się "cynicznym".

Nie pamiętam, żebym kiedyś pragnął wielkości samej w sobie. To tak, jakbym chciał być inżynierem zamiast coś zaprojektować. Albo być pisarzem zamiast pisać. Byłbym wtedy produktem ubocznym, nie rzeczą samą w sobie. To tylko zaspokaja próżność.

(...) nawet lustro nie pokaże ci ciebie, jeśli nie zechcesz siebie zobaczyć.

Nikt nie kradnie książek, oprócz przyjaciół.

Oto życie: zaufaj komuś, a zostaniesz zdradzony. Nie zaufaj, a sam siebie zdradzisz. Jak większość moralnych paradoksów, i ten stawia człowieka w pozycji nie do obrony.

- Jaki człowiek, który przeżył więcej niż dwadzieścia lat pragnie sprawiedliwości,(...)? Ja osobiście miłosierdzie uważam za znacznie bardziej atrakcyjne. Wybaczające bóstwo zawsze u mnie wygrywa.

W czasie Wielkiego Kryzysu Empire State Building nazwano ostatnią erekcją Ala Smitha.

Kiedy umrę, chcę wojskowego pogrzebu — trębacza, flagi na trumnie, uroczystego plutonu egzekucyjnego, świętej ziemi. (...) To będzie sposób na osiągnięcie tego, czego zawsze pragnąłem bardziej niż czegokolwiek innego – czegoś, co mógłbym mieć, gdybym tylko dał się zabić na wojnie.

Bo Nowy Jork to cały świat. W Nowym Jorku są wszyscy. Poważnie mówię - wszyscy. Kubańczycy, Haitańczycy, Polacy, Norwegowie. Gdzieżbym miał przegapić takie widowisko jak Nowy Jork? (...) Na dokładkę w Nowym Jorku nie ma lepszych i gorszych grup ludności.