I tak wniosłem sir Lancelota du Lac do Twierdzy Ganelona, któremu ufałem jak bratu. To znaczy, żeby wyrazić się precyzyjniej – ani trochę.
Modlę się za brata, który mnie zranił, a któremu szczerze przebaczyłem.
Kiedy tworzysz film z pasją i sercem, to boli kiedy ktoś twierdzi, że są czysto komercyjnym tworem.