Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- A co jest przeciwwagą dla chaosu?
- Przeciwwagą dla chaosu jest człowiek, ponieważ przeciwwagą dla pustki jest dusza.

Ale jak wszystkim wiadomo, istnieje naturalna siła przyciągania między cząsteczkami, a im bliżej siebie są cząsteczki, tym większa siła przyciągania.

Otwórz oczy. Spójrz na mnie, póki mnie jeszcze kochasz.

Czasami ekstremalne sytuacje wymagają ekstremalnych posunięć. Żeby zniszczyć wroga należy go zrozumieć, a nawet zawierać układy.

- Myślałam, że nie wierzysz.
- Mogę nie wierzyć w grzech, ale czuje się winny - odparł. - My, Nocni Łowcy, żyjemy według pewnego kodeksu, a on nie jest elastyczny. Honor, wina, pokuta, te rzeczy są dla nas realne i nie mają nic wspólnego z religią, a jedynie z tym, kim jesteśmy. Oto, kim jestem, Clary, jednym z Clave. - W jego głosie zabrzmiała rozpacz. - Mam to we krwi i w kościach. Więc powiedz mi, skoro uważasz, że to nie moja wina, dlaczego, kiedy zobaczyłem Abbadona, nie pomyślałem o swoich towarzyszach wojownikach, tylko o tobie? - Ujął w dłonie jej twarz. - Wiem...wiedziałem, że Alec zachowuje się inaczej niż zwykle. Wiedziałem, że coś jest nie tak. Ale mogłem myśleć tylko o tobie...

Nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie kochasz.

- Jestem tu - oznajmiła Isabelle, kończąc obchód i odwracając się do zebranych, żeby obrzucić ich złym spojrzeniem - żeby ustalić mój związek.
Simon wytrzeszczył oczy. Nie mogła mówić o nim prawda?
- Widzicie tego mężczyznę?-zapytała Isabelle, wskazując Simona. Czyli jednak mówiła o nim.-To Simon Lewis i to jest mój chłopak. Jeśli ktokolwiek z was myśli o tym, żeby go skrzywdzić, bo jest Przyziemnym albo, niech Anioł zmiłuje się nad jego duszą, uganiać się za nim, to odszukam go, dorwę i zgniotę na miazgę.

Jeśli tę wilgoć i chłód nazywają latem, to jak musi wyglądać zima?

- Naprawdę chętnie posłuchałabym więcej o twoich przygodach-powiedziała Juli.-Co tylko pamiętasz. Zwłaszcza jeśli dotyczą Jace'a Herondale'a. Wiesz może, skąd ma tę seksowną bliznę na gardle?
- Ehm - mruknął Simon. - Właściwie...to tak. Właściwie...to ją mu ją zafundowałem.

Kiedy ktoś cię skrzywdzi, nie wystarczy, żeby cierpiał; musi spojrzeć ci w twarz i zrozumieć, dlaczego cierpi.

Ocean ciągnący się całymi mailami, bezbrzeżny, cienie i sól, mroczna, bezwzględna woda ziejąca obcą pustką, zamieszkujące ją potwory. Wyobraź sobie, że wpadasz w nią i wiesz, że ta otchłań rozciąga się pod twoimi stopami, gdy miesisz nimi wodę, rozpaczliwie usiłując utrzymać się na powierzchni; ogarnia cię zgroza, gdy sobie uświadamiasz, co tam jest: bezkres pustki, potwory, wielka połać czerni, a potem daleko, daleko w dole - dno morza. Ta świadomość potrafi rozszarpać umysł na strzępy.

- Moglibyśmy kiedyś tu zamieszkać - powiedział. - Razem.
Clary uśmiechnęła się, choć wiedziała, że on tego nie widzi.
- Myślisz, że złapiesz mnie na luksusową rezydencję? Trochę się zagalopowałeś, Jace. Jace Herondale. - I objęła go mocniej.

Mylisz się, wiesz o tym. Jestem najbardziej stałą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałeś. Tylko, że to nie robi żadnej różnicy.

- Mógłbym cię posiekać - rzucił Jace. - Sprawdzić, czy przeżyjesz w malutkich kawałeczkach. Albo odciąć ci głowę. Może to by cię nie zabiło, ale byłoby zabawnie patrzeć, jak jej szukasz.
Sebastian nadal się uśmiechał.

- Nie ruszaj się. - Clary przesunęła jakimś flakonikiem obok jego głowy. - Za trzy minuty powącham twoją szyję.
- Długo czekałaś na swój ruch, Fray, tyle ci mogę powiedzieć.

Nie jestem głupi. Umiem poskładać fakty. Ty masz moc tworzenia runów, a Jace, cóż...bez nadnaturalnej pomocy nikt nie mógłby być aż tak irytujący.

- (...) Ale jej te słowa tak łatwo przychodzą, tobie również, a ja nigdy nie nikomu tego nie powiedziałam. Nikomu spoza rodziny.
- Bo gdybyś powiedziała, mogłabyś zostać skrzywdzona-domyślił się Simon.-Dlatego nie mówisz.
- Ty też mógłbyś zostać skrzywdzony.-Jej oczy były duże i czarne, odbijały się w nich gwiazdy.-Ja mogłabym cię skrzywdzić.

Nie był również pewien, czy można całkiem zapomnieć pierwszą dziewczynę, którą się kochało. Zwłaszcza kiedy ma się ją na co dzień przed oczami.

- Jak szybko blednie uroda śmiertelników.(...)
- My, ludzie, potrafimy być uciążliwi dla innych, kiedy jesteśmy pogrążeni w smutku.

Czy kiedyś czułeś, że twoje serce jest tak przepełnione, że musi pęknąć?