Jak kroić, to do kości. Wykroić wszystko, co boli, wyrzucić. Choćby miało to wiele kosztować.
Jak kroić, to do kości. Wykroić wszystko, co boli, wyrzucić. Choćby miało to wiele kosztować.
Byli parą nie do końca udanych ludzkich egzemplarzy. I bardzo do siebie pasowali.
Będzie dobrze, ułoży się. Pan Bóg pisze prosto po krzywych liniach (...).
Nie ma większego błędu niż małżeństwo z kimś, kto jest ci obojętny.