Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty angielskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę angielskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Pod jednym przynajmniej względem wcale się nie zmieniłeś- powiedział Aragorn.- Mówisz zagadkami!
- Co takiego? Zagadkami?- odparł Gandalf.- Nie! Po prostu mówiłem głośno do siebie. Prastary zwyczaj kazał zwracać się do najmądrzejszej osoby wśród obecnych, bo długie wyjaśnienia, których by trzeba udzielać młodym, są nudne.

Skrzynka bez zawiasów klucza i pokrywy, lecz złocisty w środku skarb kryje prawdziwy.

Oczy te były głębokie, brązowe, rozświetlone zielonymi cętkami. Pippin nieraz później usiłował opisać, jakie na nim zrobiły wrażenie w pierwszej chwili:
"Wyczułem poza nimi jak gdyby bezdenną studnię pełną odwiecznych wspomnień i długich, powolnych, spokojnych rozmyślań; na powierzchni ich wszakże iskrzyło się odbicie teraźniejszości jak odblask słońca na liściach ogromnego drzewa albo ba zmarszczonej tafli bardzo głębokiego jeziora. Nie umiem tego wyrazić, ale wydawało mi się, że coś, co wyrasta z ziemi, by tak rzec, uśpione czy też tylko siebie czujące od korzeni po brzeżek liścia, między głębią ziemi a niebem, nagle ocknęło się i patrzy na mnie z takim samym powolnym skupieniem, z jakim od niepamiętnych lat rozważało swoje własne wewnętrzne sprawy".

Żałobne wieści mają wiele skrzydeł. "Noc często przynosi złe nowiny", powiada przysłowie. (Faramir).

Piękne słowa nie świadczą jeszcze o czystym sercu.

Lecz nigdy już, o żadnej z pór na Zachód nikt nie płynie. I nie zaśpiewa elfów chór, ich pieśń na zawsze zginie.

Świat jest dziś istotnie pełen grozy i wiele miejsc tonie w ciemnościach, ciągle jednak istnieje piękno, a chociaż we wszystkich krajach miłość zmieszana jest z bólem, może tym bardziej potężnieje.

Jechała bryczką, a minę miała taką, że na jej widok świeżo udojone mleko skwaśniałoby natychmiast.

Umarli nie mogą być przyjaciółmi żywych ani obdarzać ich podarkami".

Nic nie jest złe na początku. (Elrond).

Jeżeli rozum zawodzi, mięśnie muszą pokazać, co umieją. (Boromir).

Zewsząd otacza cię wielki świat; możesz sobie w nim uwić gniazdko, ale przenigdy nie zdołasz odgrodzić się od niego raz na zawsze.

Jednakże nie wszyscy elfowie wyrzekli się Bliższych Ziem, gdzie tak wiele przecierpieli i tak długo żyli. Niektórzy pozostali jeszcze na wiele wieków w Sródziemiu. Do tych należeli Kirdan, Budowniczy Okrętów, Keleborn z Doriathu i jego żona Galadriela, jedyna sposród przywódców, którzy wywiedli Noldorów na wygnanie do Beleriandu. Został też w Sródziemiu Gil-galad, Najwyższy Król Noldorów, a u jego boku Elrond Półelf, który, korzystając z danego mu prawa wyboru, wybrał los Eldarów, podczas gdy jego brat Elros wolał byc policzony między synów ludzkich. Tylko za pośrednictwem tych dwóch braci krew Pierworodnych przeniknęła do żył rodzaju ludzkiego, a wraz z nią dary duchowe istot dawniejszych niż Arda; albowiem Elros i Elrond byli synami Elwingi, córki Diora, który był synem Luthien, jedynego dziecka Meliany i Thingola; ojciec ich zaś, Earendil, był synem Idril Kelebrindal, córki Turgona z Gondolinu.

Jeżeli w mojej opowieści znajduje się jakiekolwiek odniesienie do współczesności, to chyba do tego, co wydaje mi się najbardziej rozpowszechnionym założeniem naszych czasów: że jeśli można coś zrobić, to trzeba to zrobić.

- Obyś zawsze zjawiał się w porę wszędzie, gdzie jesteś najbardziej potrzebny, choć najmniej spodziewany.

Demokracja równa się rząd światowej finansjery. Głównym wyznacznikiem współczesnych rządów jest to, że nie wiemy kto rządzi. Widzimy polityków, ale nie tych, którzy za nimi stoją, jeszcze mniej tych, którzy stoją za nimi, a co najważniejsze, bankierów stojących za tymi ostatnimi.

Także i my musimy walczyć, chociażby na jednej nodze, a gdy i ta się ugnie, pozostaną nam jeszcze kolana.

Tak bowiem musi być: cokolwiek znajdziesz, zgubisz.

Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.

- Ja także - powiedział Gimli. - Jeszcześmy z tobą nie skończyli rozmowy o Pani Lasu. Muszę wrócić, żeby cię nauczyć grzeczności.
- Zobaczymy - odparł Éomer. - Tyle dziwnych rzeczy zdarzyło się ostatnimi czasy, że może nie powinienem się dziwić, jeśli krasnolud toporkiem zechce mi wbijać do głowy cześć dla pięknych pań. Wracaj zdrowy!