Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty angielskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę angielskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Gdy zimy spada pierwszy cios,
gdy kamień pęka w mroźną noc,
gdy nagim drzewo, czarnym staw
wędrować w głuszy zły to czas.

- Nie pogardzaj litością, gdy płynie ze szlachetnego serca, Eowino! Ale ja nie litość ci ofiarowuję. Jesteś księżniczką wielkiego rodu i męstwa, zdobyłaś sławę, której świat nie zapomni. Jesteś też piękna ponad wszelki wyraz najpiękniejszego języka elfów. Kocham cię. W pierwszej chwili litowałem się nad twoim smutkiem. Teraz jednak kochałbym cię, nawet gdyby była wolna od smutku, trwogi i tęsknoty, nawet gdybyś jaśniała szczęściem na tronie Gondoru. Czy nie pokochasz mnie, Eowino?

- Dwakroć daje, kto w porę daje-powiedział Eomer - ale też lepiej późno niż nigdy. Kto wie, czy tym razem stare przysłowie nie okaże się bardziej niż kiedykolwiek prawdziwe.

Długą chwilę stali tak, jak ludzie zatrzymują się na krawędzi snu, w którym czają się okropne koszmary, wiedząc jednak, że tylko przez ich mroki prowadzi droga do następnego jasnego ranka.

Tych dwoje rozmawiało ze sobą i nagle Frodowi wydało się, że Arwena zwróciła na niego wzrok i że jej promienne spojrzenie z daleka trafiło go prosto w serce.

- Wiele zawdzięczam Èomerowi-rzekł Thèoden.- Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język.
- Dodaj królu-odparł Gandalf-że prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy.

- Nie - odparł Gandalf .- Nie tam wiedzie nasza droga. Przemawiałem słowami nadziei. Lecz tylko nadziei. A nadzieja to jeszcze nie zwycięstwo.

...bez tego, co wysokie i szlachetne, to, co proste i pospolite, jest całkowicie nędzne; a bez tego, co proste i zwykłe, to, co szlachetne i heroiczne, nie ma znaczenia.

Wszak ten zwycięża, kto pierwszy zada cios.

Zły to gość, który złe wieści przynosi. (Gadzi Język).

Całe życie trzeba się uczyć.

Kto w potrzebie nie potrafi porzucić skarbu, kończy w kajdanach.

Matką naszego hobbita...ale co to jest hobbit? Zdaje mi się, że wymaga to wyjaśnienia. W dzisiejszych czasach bowiem hobbitów bardzo rzadko można spotkać: nie ma ich wiele, a poza tym unikają Dużych Ludzi - jak nazywają nas. Hobbici są - czy może byli - małymi ludźmi, mniejszymi od krasnoludów - różnią się też od nich tym, że nie noszą brody - lecz znacznie większymi od liliputów.

Jawa i baśń wcale się nie wykluczają (...) To nie my tworzymy legendy o naszych czasach, lecz robią to ci, którzy przychodzą po nas.

Nie wiadomo, co nas jutro czeka. Bywa, że wraz ze wschodem słońca zjawia się dobra rada.

Gandalf nie opierał swoich rad na pewności bezpieczeństwa dla siebie ani dla innych- rzekł Aragorn.- Są zadania, które lepiej podjąć niż odrzucić, choćby u ich kresu czekała zguba.

- A więc elfy cię nie rozczarowały przy bliższym poznaniu?
- Jak by to powiedzieć, proszę pana? Przekonałem się, że moje lubienie albo nielubienie wcale ich nie dosięga, za wysoko stoją - z namysłem odparł Sam. - Nie wydaje się ważne, co ja o nich myślę. Inne są, niż się spodziewałem, bardzo stare i młode, bardzo wesołe i bardzo smutne zarazem.

Nie wiedział, że hobbit podczas pierwszego wywiadu miał sposobność rzucić okiem na osobliwy pancerz chroniący smoka od spodu i że dla sobie wiadomych powodów bardzo chciał obejrzeć go dokładniej. Smaug przewrócił się na bok. - Popatrz! - rzekł. - Co o tym sądzisz?
- Olśniewające! Cudowne! Doskonałe! Niezrównane! Zachwycające! - wykrzykiwał Bilbo, ale w duchu myślał: "Stary durniu! Masz przecież w zagłębieniu pod lewą piersią spory płat nagi jak ślimak, co wylazł z muszli!".

Afryka nie jest zamieszkana przez czarnych Europejczyków, ale jest kontynentem pełnym plemion znajdujących się mentalnie i moralnie u zarania dziejów. Ich hegemonia prowadzić będzie do ludobójstwa białych wspólnot w centralnej i wschodniej Afryce i oznaczać będzie kres afrykańskich nadziei na ciągły postęp i rozwój gospodarczy.

Mamy więc dziś ludzi, którzy kochają zwierzęta bardziej niż innych ludzi, którym żal owiec do tego stopnia, że przeklinają owczarza niczym wilka, którzy opłakują zabitego konia, a oczerniają martwego żołnierza. To dziś, a nie w czasach, gdy rodziły się baśnie, zabrakło "poczucia rozdziału".