Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty angielskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę angielskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Każdy gad ma swoją słabość - jak mawiał mój ojciec, chociaż, o ile mi wiadomo, nie czerpał tej informacji z osobistego doświadczenia.

Teraz rozumiem, jak się czuje skwarka, kiedy ją nagle nadzieją na widelec i z patelni odłożą z powrotem na półkę spiżarni.

Niezbyt jest wygodnie siedzieć przez dłuższy czas na drzewie nawet w zwykłych okolicznościach, ale na zimnie i wichrze, gdy zgraja wilków czyha na dole, doprawdy trudno wytrzymać.

- Co teraz robić, co robić?! - krzyknął Bilbo. - Uciec goblinom, żeby wpaść w pazury wilkom! - rzekł i weszło to później w przysłowie, chociaż my raczej mówimy w takich przykrych wypadkach: z deszczu pod rynnę - albo: z patelni w ogień.

Śpiewu elfów, i to w gwiaździstą czerwcową noc, warto posłuchać, o ile, oczywiście, ktoś lubi te rzeczy.

Ten, kto nie umie rozstać się z cennymi rzeczami w potrzebie, sam nakłada sobie kajdany.

- Tu jest serce królestwa elfów na ziemi - rzekł. - Tu także zawsze przebywa moje serce; gdyby nie to, nie widziałbym światła u kresu ciemnych dróg, którymi obaj - ty i ja - musimy jeszcze wędrować. Chodźmy!
Wziął Froda za rękę i razem zeszli ze wzgórza Kerin Amroth. Nigdy już nie mieli tu za życia powrócić.

(...) - jakkolwiek bowiem rozstrzygną się losy wojny, czyż nie może zakończyć się na tym, że wiele rzeczy pięknych i dziwnych na zawsze opuści Śródziemie?
- Może - rzekł Gandalf. - Zła, które Sauron sieje, nie wytępimy całkowicie i nie zatrzemy doszczętnie jego śladów. W takich czasach kazał nam los żyć, na to nie ma rady. Ale jedźmy dalej, skoro wybraliśmy drogę.

W cichej dolinie, daleko za nimi, ściemniały właśnie światła Kamelotu, przed nimi leżał las i grząskie bagna, i ciemne drogi. Groza ich ścigała. Wilk w puszczy zbudził się z wyciem; i łania przed prześladowcą umykała śpiesznie, ścigana, strachem opętana - niegdyś królowa stada, o którą jelenie majestatyczne walczyły mocarnie, zwierając rogi.

[...] w życiu przeważającej większości ludzi saldo jest ujemne - robimy tak niewiele pozytywnego dobra, nawet jeśli negatywnie unikamy aktywnego zła.

I nigdy księżyc, słońce, dzień, ni ludzkie nie ujrzy oko; Dziewczyny uwiedzionej w cień, ukrytej w nim głęboko. Lecz raz na rok, gdy pęka głaz, dziwne się dziwy bają. W świetle księżyca tańczą wraz i jeden cień rzucają.

Za rokiem rok upływa znów, do siedmiu rzek odpływa. Dzień pełen słońca, noc bez snów; Chwieje się wierzba krzywa.

O nie (...). Dalszy ląd chcą ujrzeć nasze oczy. Szarą przystań daleko stąd, nim ciemność nas otoczy

W kolie jej splótł klejnotów blask, a ona, gorzki czując żal, wyrzutem powitała go, więc z wielkim smutkiem odszedł w dal. Tak zmroził go jej serca chłód, że zdjęty bólem cały drżał

Nigdy nie wiesz, co Cię zaraz spotka, kiedy raz wmieszałeś się w sprawy czarodziejów i ich przyjaciół.

Urodą swoją niczym kwiat urzekał:
pięknym obliczem i postawą ciała
silną i wdzięczną jak stal hartowana.
Cerę miał jasną, ale ciemne oczy,
włos kruczoczarny, wspaniały i długi.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. A wszystko dobre, co się dobrze kończy.

Gil-Galad królem elfów był:
smutny śpiewają o nim rym
Ostatni to, co wolny kraj
W swej władzy aż po góry miał

Przy włóczni ostrej - długi miecz;
Z dala widziano srebrny hełm;
Niebiańskich pól gwiaździsty siew
Na lustrze tarczy jarzył się.

- Serce cię ostrzegło? Przed czym?- żywo spytał Boromir.
- Przed zwłoką. Przed drogą z pozoru łatwiejszą. Przed odrzuceniem brzemienia, które mi powierzono. Przed...tak, muszę i to powiedzieć...przed zaufaniem w siłę i szczerość ludzi.

- Nie myśl o mnie źle, jeśli ci powiem, że ten tydzień przyniósł mi zarazem radość i ból, jakich dotychczas nie znałem. Radość, że cię widzę; ból-ponieważ lęk i zwątpienie tych dni zaciążyły mi na sercu dotkliwiej.