- Ja także - powiedział Gimli. - Jeszcześmy z tobą nie skończyli rozmowy o Pani Lasu. Muszę wrócić, żeby cię nauczyć grzeczności.
- Zobaczymy - odparł Éomer. - Tyle dziwnych rzeczy zdarzyło się ostatnimi czasy, że może nie powinienem się dziwić, jeśli krasnolud toporkiem zechce mi wbijać do głowy cześć dla pięknych pań. Wracaj zdrowy!
