Jednakże nie wszyscy elfowie wyrzekli się Bliższych Ziem, gdzie tak wiele przecierpieli i tak długo żyli. Niektórzy pozostali jeszcze na wiele wieków w Sródziemiu. Do tych należeli Kirdan, Budowniczy Okrętów, Keleborn z Doriathu i jego żona Galadriela, jedyna sposród przywódców, którzy wywiedli Noldorów na wygnanie do Beleriandu. Został też w Sródziemiu Gil-galad, Najwyższy Król Noldorów, a u jego boku Elrond Półelf, który, korzystając z danego mu prawa wyboru, wybrał los Eldarów, podczas gdy jego brat Elros wolał byc policzony między synów ludzkich. Tylko za pośrednictwem tych dwóch braci krew Pierworodnych przeniknęła do żył rodzaju ludzkiego, a wraz z nią dary duchowe istot dawniejszych niż Arda; albowiem Elros i Elrond byli synami Elwingi, córki Diora, który był synem Luthien, jedynego dziecka Meliany i Thingola; ojciec ich zaś, Earendil, był synem Idril Kelebrindal, córki Turgona z Gondolinu.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.