Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Kiedy nasze serca pękają, odłamków nie da się łatwo skleić.

Wszyscy mają swoje sekrety.

- Dave.
- Tak, misiaczku?
- Żebyś zdechł.

- Brałem udział w wielu kampaniach...
- Kampaniach?- ze zdumieniem powtórzyła Isabelle.
- On ma na myśli grę "Lochy i smoki" - wyjaśniła Clary.
- Grę? - wykrztusił Alec z niedowierzaniem. - Na wypadek gdybyś nie zauważył, to nie jest gra.

- O co chodzi? - Do głosu Simona wkradła się nuta ostrożności.
- O tę całą historię ze Znakiem Kaina. Czy to znaczy, że jeśli przypadkiem kopnę cię w nocy, niewidzialna siła kopnie mnie w goleń siedem razy?
Poczuła, że Simon się śmieje.
- Śpij, Fray.

- Cisi Bracia nadal go badają. I mówią: żadnych gości.
- Pieprzyć Cichych Braci.
- Nie, dzięki. Są silni i cisi, ale przyprawiają mnie o dreszcze.

To stawało się trudne - bycie fenomenem.

- Niczego bym nie zmienił. Nie zrezygnowałbym z kochania ciebie. Za nic. Wiesz, co powiedział mi Raphael? Że nie mam pojęcia, jak być dobrym wampirem, bo wampiry akceptują fakt, że są martwe. Ale dopóki pamiętam, jak to było cię kochać, zawsze będę się czuł, jakbym żył.

Powiadają, że lepiej znać swojego wroga, ale w czym pomoże świadomość, że słabość wroga jest również twoją słabością?

- Może pani zachować to w sekrecie - powiedział miękko. - Ale tajemnice bywają dużym ciężarem.

- Milton uważał, że piekło to miasto - odezwał się Will, nadal na nią nie patrząc. - Myślę, że w połowie miał rację. Może Londyn to przedsionek piekła, a my jesteśmy potępionymi duchami, które nie chcą do niego wejść ze strachu, że to, co znajdą po drugiej stronie, będzie jeszcze gorsze od tych okropieństw, które już znają.

- W takim razie wolałabym, żeby zwracał się pan do mnie po imieniu, jak do panny Lovelace - zaproponowała Tessa, czując, że krew napływa jej do twarzy.
Will spojrzał na nią twardo, potem się uśmiechnął. Jego niebieskie oczy zabłysły.
- Więc tak samo musi się pani zwracać do mnie, Tesso.
Nigdy wcześniej nie zastanawiała się nad swoim imieniem, ale gdy Will je wymówił, było tak, jakby usłyszała je po raz pierwszy. Twarde T, pieszczota podwójnego S, koniec na bezdechu. Jej oddech też był krótki, kiedy powiedziała cicho:
- Will.
- Tak? - W jego oczach znowu pojawiło się rozbawienie. Tessa uświadomiła sobie z konsternacją, że wcale nie chciała zadawać mu żadnego pytania, tylko wypowiedzieć na głos jego imię.

- (...) Każdy z nas ma wybór. Nikt nie ma prawa nam go odbierać. Nawet z miłości.
- Ale właśnie o to chodzi. Kiedy kogoś kochasz, nie masz wyboru.-Dobrze pamiętała, jak ścisnęło się jej serce, kiedy zadzwoniła Isabelle i powiedziała, że Jace zniknął. Wypadła z domu bez chwili wahania. - Miłość odbiera ci możliwość wyboru.

Sama przyznaj: kto by nie chciał wiedzieć, jak jest "Wpadaj jak najczęściej" w czyśćcowym?

- Zło jest ekscytujące - rzuciła Isabelle.

Magnus nigdy nie był w ciąży (chociaż Emma musiała w duchu przyznać, że byłoby to interesujące).

- Umieramy i znikamy przez cały czas.

- Mówiłeś, że od tej pory chcesz być tylko moim bratem.
- Kłamałem. Demony kłamią, Clary. Wśród ran odnoszonych przez Nocnych Łowców, są również wewnętrzne, od demonicznej trucizny. Nie wiesz, co się dzieje z tobą złego, ale w środku powoli wykrwawiasz się na śmierć. Właśnie tak to jest być twoim bratem.
- A Aline...
- Musiałem spróbować. I zrobiłem to. - Jego głos był bez życia. - Ale Bóg wie, że nie pragnę nikogo oprócz ciebie. Nawet nie chcę pragnąć nikogo oprócz ciebie. - Wyciągnął rękę, przesunął lekko palcami po jej włosach, musnął opuszkami policzek. - Teraz przynajmniej wiem dlaczego.

...żeby ją uratować, a zamiast tego spowodował jej cierpienie. Zupełnie jakby naprawdę był przeklęty, zdolny jedynie do sprowadzenia nieszczęścia na tych, których kochał.

- Co ci się śniło?
- Ty.
- Nawinął kosmyk jej włosów na palec.
- Zawsze śnię o tobie.