Nawet między zwierzętami nie znajdziesz tak podłych bydląt jak ludzie. W całej naturze samiec należy do tej samicy, która mu się podoba i której on się podoba. Toteż u bydląt nie ma idiotów. Ale u nas!...Jestem Żyd, więc nie wolno mi kochać chrześcijanki...On jest kupiec, więc nie ma prawa do hrabianki...A ty, który nie posiadasz pieniędzy, nie masz praw do żadnej zgoła kobiety...
Społeczeństwo jest jak gotująca się woda: co wczoraj było na dole, dziś pędzi w górę... — A jutro znowu spada na dół — Rzecki.
Rozumiem kobietę, która oddaje się z miłości albo sprzedaje się z nędzy. Ale na zrozumienie tej duchowej prostytucji, którą prowadzi się bez potrzeby, na zimno, przy zachowaniu pozorów cnoty, na to już brakuje mi zmysłu.
Po wyjściu doktora spostrzegł, że coś się w nim zmieniło; oto na tle dotychczas bezwzględnej apatii pojawiło się jakieś uczucie. Był to bezimienny ból, z początku bardzo mały, który szybko powiększył się i stanął w mierze. W pierwszej chwili można go było porównać do delikatnego ukłucia szpilką, a później do jakiejś zawady w sercu, nie większej od laskowego orzecha. Już żałował apatii, kiedy przyszło mu na myśl zdanie Feuchterslebena: „Radowałem się w mojej boleści; bo zdawało mi się, żem spostrzegł w sobie tę płodną walkę, która tworzyła i tworzy wszystko na tym świecie, gdzie bez przerwy walczą nieskończone siły.” „Jednakże co to jest?” — spytał siebie czując, że w jego duszy miejsce apatii zajmuje głucha boleść. I wnet odparł: „Aha, jest to budzenie się świadomości…
Cztery dni temu o mało nie zabiłem człowieka, dziś dla drugiego postanowiłem most do więzienia i - wszystko dla niej za jedno: merci....No, dla niej także zrobiłem majątek, daję prace kilkuset ludziom, pomnożę bogactwa kraju.. Czymże byłbym bez niej?
Był podobny do rzuconego w wodę kamienia, nad którym w pierwszej chwili powstaje wir i zamęt, a później tylko rozbiegają się fale coraz mniejsze, coraz mniejsze...I w końcu nad miejscem, gdzie upadł, tworzy się gładkie zwierciadło wody, gdzie znowu przebiegają fale, lecz zrodzone już w innych punktach wywołane przez kogo innego.
Ty myślisz, ośla głowo, że chociaż hultajom zrazu dzieje się dobrze, a ludziom poczciwym źle, to jednakże w końcu źli zostaną pohańbieni, a dobrzy sławą okryci?...Tak sobie imaginujesz?...Więc głupio sobie imaginujesz!...Na świecie nie ma żadnego porządku, żadnej sprawiedliwości, tylko walka.
...bo podły pieniądz daje swobodę choć przez parę chodzin na dzień, choć przez parę miesięcy na rok, choć przez kilka lat w życiu. Wszyscy obłudnie gardzimy pieniędzmi, lecz każdy z nas wie, że jest to mierzwa, z której wyrasta wolność osobista, nauka, sztuka, nawet idealna miłość.
Już zrozumiał, że nie należy do siebie, że wszystkie jego myśli, uczucia i pragnienia, wszystkie zamiary i nadzieje przykute są do tej jednej kobiety. Gdyby ona umarła, nie potrzebowałby się zabijać; jego dusza sama odleciałaby za nią jak ptak.
Chciałbym zapaść się pod ziemie, choć tak głęboko jak...studnia w zasławskim zamku...I jeszcze chciałbym, ażeby mnie zasypały gruzy i nawet ślad tego, że kiedykolwiek istniałem
Dzieci spoglądały na nią, na czekoladę i na ciastka z ciekawością i łakomstwem głodnych zwierzątek, a ten kupiec - tak samo na nią patrzył.
Zdawało mu się, że widzi jakaś niezmienna fabrykę, skąd wybiegają nowe słońca, nowe planety, nowe gatunki, nowe narody, a w nich nowi ludzie i serca, które szarpią furie: nadzieja, miłość i boleść. Któraż z nich najgorsza? Nie boleść, bo ona przynajmniej nie kłamie. Ale ta nadzieja, która tym głębiej strąca, im wyżej podniosła. Ale miłość, ten motyl, którego jedno skrzydło nazywa się niepewnością, a drugie oszustwem.