Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj

Lalka

Inne książki Bolesława Prusa:
Anielka Antek Cienie Dusze w niewoli Emancypantki Faraon Kamizelka Katarynka Omyłka Placówka Pojednani Powracająca fala Sen Sieroca dola Szkatułka babki Z legend dawnego Egiptu Zemsta

Co się tu dziwić szaleństwom ludzi, jeżeli w ten sam sposób szaleją światy...

Bo miłość patrzy przez mikroskop.

Kiedy słuchała, zdawało się, że chce wypić duszę z opowiadającego. Jej oczy umiały tulić, pieścić, płakać bez łez, palić i mrozić.

Ale dopiero transakcje zawierane w złej wierze są rzeczą haniebną.

Prawdziwa miłość ma zawiązane oczy.

Rwać się gdzieś od dzieciństwa i utknąć na lampie - to okropne...Dobiegać środka życia i nie znaleźć nawet śladu drogi, po której by się iść chciało - cóż to za rozpacz...

Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.

Więc na cóż są pieniądze?… Jeżeli sto tysięcy rubli rocznie nie daje szczęścia, cóż go da?…
— Można je mieć przy tysiącu rubli. Szczęście każdy nosi w sobie.
— Ale je skądsiś bierze do siebie.
— Nie, pani.
— I to mówi pan, taki człowiek niezwykły?
— Gdybym nawet był niezwykłym, to tylko przez cierpienia, nie przez szczęście.

Dla niej nie istniała nawet siła ciężkości, gdyż krzesła jej podsuwano, ją samą na ulicy wieziono, na schody wprowadzono, na góry wnoszono.

Przecie wiadomo, że jak wyżlica ma raz szczenięta z kundlem, to później, żebyś jej dawał wyżły najlepsze, zawsze się odezwie kundel w pomiocie, widać przez zapatrzenie.

Jestem człowiek zmarnowany. Miałem ogromne zdolności i energię, lecz - nie zrobiłem nic dla cywilizacji.

Mężczyźni lubią tylko jeździć, ale nie pieścić się.

Ach, gdybym wiedział, że śmierć jest zapomnieniem… A jeżeli nie jest?… Nie, w naturze nie ma miłosierdzia… Czy godzi się w nędzne ludzkie serce wlać bezmiar tęsknoty, a nie dać nawet tej pociechy, że śmierć jest nicością?

Potem zasiadano do kolacji, gdzie usta jadły, żołądki trawiły, a buciki rozmawiały o uczuciach lodowanych serc i marzeniach głów niezawrotnych. A potem - rozjeżdżano się, ażeby w śnie rzeczywistym nabrać sił do snu życia.

Na ruinie bowiem i niewypłacalności-mówi pan Deklawski -musi skończyć człowiek, który nie pilnuje się jednego fachu i nie umie uszanować darów łaskawej fortuny.

- Stalowy to człowiek - wtrąciłem.
- I dlatego niebezpieczny - odparł doktór. - Trudno zatrzeć, co się raz w takim zapisze, i trudno skleić, co pęknie.

Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość. Tyle lat upłynęło, prawie pół wieku; wszystko przeszło: majątek, tytuły, młodość, szczęście...Sam tylko żal nie przeszedł i pozostał, mówię ci, taki świeży, jakby to było wczoraj. Ach, gdyby nie wiara, że jest inny świat, w którym podobno wynagrodzą tutejsze krzywdy, kto wie, czy nie przeklęłoby się życia, i jego konwenansów...Ale ty mnie nie zrozumiesz, bo wy dziś macie mocniejsze głowy, lecz zimniejsze aniżeli my serca.

Małżeństwo jest zbyt doniosłym aktem, ażeby przystępując do niego można było radzić się tylko sercem. to nie jest poetyczny związek dwu dusz, to jest ważny, wypadek dla mnóstwa osób i interesów.

Często śnił jej się, ale to przecie nie miłość; ona nie jest zdolna do miłości.

(...) ludzie małej duszy dbają tylko o swoje interesa, nie sięgają myślą poza dzień dzisiejszy i mają wstręt do rzeczy nieznanych. Byle im było spokojnie i suto...Taki zaś facet jak on troszczy się interesami tysięcy, patrzy nieraz o kilkadziesiąt lat naprzód, a każda rzecz nieznana i nierozstrzygnięta pociąga go w sposób nieprzeparty. To nawet nie jest żadna zasługa, tylko mus. Jak żelazo bez namysłu rusza się za magnesem albo pszczoła lepi swoje komórki, tak ten gatunek ludzi rzuca się do wielkich idei i niezwykłych prac.. - Ochocki.