Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Ukraińców

Zobacz listę Ukraińców

Ukraińcy wg. profesji

Mnie się zdaje, że najgorsza prawda nie jest taka straszna jak niepewność.
[...]
Nie, niepewność jest lepsza...bo zawsze jeszcze zostaje nadzieja...

/Sergiusz w Płatonowie/ Nowego kłamstwa słucha się chętniej, aniżeli starej prawdy...

Naiwny mężczyzna jest głupcem. A wy, kobiety, umiecie być naiwne w taki sposób, że jest to i przyjemne, i naturalne, i ciepłe, i nie tak głupie, jak się wydaje. Tylko co też wy wszystkie macie za zwyczaje? Póki mężczyzna jest zdrów, silny i wesoły, nie zwracacie na niego uwagi, ale skoro tylko zacznie się staczać po równi pochyłej i lamentować, od razu rzucacie mu się na szyję. Czyżby było gorzej być żoną silnego i odważnego człowieka niż pielęgniarką jakiegoś rozpływającego się we łzach pechowca?

Stary Siemion, przezwany Roztropnym (...) pociągnął z butelki i gadał dalej:
― Ja, bratku mój, nie prosty chłop, nie z chamów, ale syn diaczka i kiedym jeszcze był na swobodzie w Kursku, w surducie chodziłem, a teraz doprowadziłem się do tego, bratku, że mogę goły na ziemi spać i trawę żreć. I daj Boże takie życie każdemu. Niczego mi nie trza i niczego się nie boję, i tak sam o sobie rozumiem, że nie ma bogatszego i wolniejszego ode mnie człowieka na świecie.

Tak jak przed chwilą powiedział Astrow: wszyscy jak szaleńcy wyrąbujecie lasy i wkrótce nic na ziemi nie zostanie! Tak samo wy jak szaleńcy gubicie człowieka i wkrótce dzięki wam na ziemi nie będzie ani wierności, ani czystości, ani ofiarności. Dlaczego nie możecie spokojnie patrzeć na kobietę, jeżeli nie należy do was? Dlatego - ten doktor ma rację - że w was wszystkich zamieszkał bies zniszczenia...Nie żal wam ani lasów, ani ptaków, ani kobiet, ani nawet siebie nawzajem...

Są ludzie, o których umyśle można od razu sądzić na podstawie ich głosu i śmiechu. Czarnobrody należał do takich wybrańców losu: w jego głosie i śmiechu czuło się nieprzebraną głupotę.

Książki to nuty, rozmowa zaś - jest śpiewem.

Kobieta może stać się przyjacielem mężczyzny tylko w tej kolejności: z początku dobra znajoma, potem kochanka, a potem dopiero przyjaciel.

Dobrze mieć rozum, a jeszcze lepiej mieć dwa. Jednemu człowiekowi Pan Bóg jeden rozum daje, innemu dwa, a niektórym to i trzy...niektóremu i trzy, słusznie...Jeden rozum to ten, z jakim matka na świat wydała, drugi od nauki, a trzeci od dobrego życia...Tak więc, bratku, dobrze jest, jeżeli poniektóry człek trzy rozumy posiada. Taki nie tylko żyje, ale i umiera łatwiej.

Miedwiedienko: Dlaczego pani zawsze ubiera się na czarno?
Masza: To żałoba po moim życiu. Jestem nieszczęśliwa.

Pić to niewielka sztuka - pić i koń potrafi... Ale spróbuj pić z sensem!...

Wsłuchuję się w każde zdanie, każde słowo, które mówimy, i szybko zamykam te zdania i słowa w swojej spiżarni literackiej: a nuż się przydadzą! Kiedy kończę pracę, biegnę do teatru albo z wędką na ryby; teraz, zdawałoby się, można odpocząć, zapomnieć, gdzie tam! W głowie już huczy ciężki żelazny młot - nowy temat, i już coś ciągnie do biurka, trzeba się spieszyć, trzeba znów pisać, pisać! Tak jest ciągle, ciągle, nie mam spokoju z samym sobą, czuję, że pożeram własne życie, że dla miodu, który oddaję komuś w przestrzeń, strącam pyłek ze swoich najpiękniejszych kwiatów, zrywam i same kwiaty, depczę ich korzenie. Czy nie jestem szalony? Czy moi bliscy i znajomi traktują mnie jak człowieka normalnego? Wciąż to samo, wciąż to samo i wydaje mi się, że te komplementy znajomych, pochwały, zachwyty - to wszystko kłamstwo, bo mnie okłamują jak chorego; czasami aż się boję, że zaraz podejdą z tyłu, schwycą i zawiozą do domu obłąkanych jak tego wariata u Gogola.

Im bardziej niezrozumiałe zło, tym zacieklej i brutalnie się z nim walczy.

Goniąc za prawdą ludzie idą dwa kroki naprzód i znów cofają się o krok. Cierpienia, błędy i nuda życia rzucają ludzi do tyłu, ale tęsknota za prawdą i niezłomna wola pędzą ich ciągle naprzód.

Płatonow /Głagoljew/ - I mieliśmy przyjaciół wtedy. Przyjaźń za naszych czasów nie była tak naiwna i tak niepotrzebna. Za naszych czasów były kluby, kółka literackie. My, między innymi, mieliśmy ten zwyczaj, że za przyjaciół szliśmy w ogień.
/Sergiusz ziewa/ - Piękne były czasy.
/Mikołaj/ - A w naszej strasznej epoce od tego są strażacy, żeby iść w ogień po przyjaciół.

W nieugiętym proteście przeciwko złu, kryje się cały sens życia.

Pan mówi: życie jest bardzo piękne. A może tak się nam tylko wydaje?

Wszyscy ci nasi kochani znajomi płytko myślą, płytko czują i nie sięgają wzrokiem poza koniec własnego nosa - po prostu są głupi!

[...] ludzie będą latali balonami, zmieni się krój marynarek, może odnajdą szósty zmysł i nawet go rozwiną, ale życie będzie wciąż takie samo: trudne, pełne tajemnic, szczęśliwe. I za tysiąc lat człowiek też będzie wzdychał: 'Ach, jak ciężko żyć' - a jednak tak samo jak dziś będzie się bał, będzie nienawidził śmierci.

W tym mieście znajomość trzech obcych języków jest niepotrzebnym luksusem. Nawet nie luksusem, raczej zbędnym dodatkiem, coś jak szósty palec u ręki. Umiemy tyle niepotrzebnych rzeczy.