Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Naiwny mężczyzna jest głupcem. A wy, kobiety, umiecie być naiwne w taki sposób, że jest to i przyjemne, i naturalne, i ciepłe, i nie tak głupie, jak się wydaje. Tylko co też wy wszystkie macie za zwyczaje? Póki mężczyzna jest zdrów, silny i wesoły, nie zwracacie na niego uwagi, ale skoro tylko zacznie się staczać po równi pochyłej i lamentować, od razu rzucacie mu się na szyję. Czyżby było gorzej być żoną silnego i odważnego człowieka niż pielęgniarką jakiegoś rozpływającego się we łzach pechowca?

Anton Czechow: Naiwny mężczyzna jest głupcem. A wy, kobiety, umiecie...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/naiwny-mezczyzna-jest-glupcem-a-wy-kobiety-umiecie-byc-naiwne-w-taki.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/naiwny-mezczyzna-jest-glupcem-a-wy-kobiety-umiecie-byc-naiwne-w-taki.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:560px;"></a>

Nieco podobne cytaty

W historii rodzaju ludzkiego okresy, które później wydawały się wspaniałe, to okresy, w których mężczyźni i kobiety przekroczyli dzielące ich różnice i uznali wspólną więź w swojej przynależności do rodzaju ludzkiego.

Jestem z pokolenia, które tak właśnie zostało wychowane. Mężczyzna, jeśli go coś boli, to się z tym chowa w krzaki. A jak się wyleczy, wychodzi uśmiechnięty.

Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.

Mężczyzna bez kobiety jest jak parowóz bez pary.

Lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowolonym głupcem.

Lepiej nic nie wiedzieć niźli wiele, a połowicznie! Lepiej być głupcem na własną rękę niźli mędrcem według cudzego mniemania!

Bzdury! Jak kobiety mogły zatrzymać robotników?

Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. To hasło każdego dnia. Musimy krzewić wartości prowadzące do wytworzenia nowego człowieka, nowego mężczyzny i nowej kobiety, którzy staną się podstawą socjalistycznej ojczyzny. To będzie nasz zbiorowy czyn budujący socjalizm.

Borsuk wylazł z nory i nie zawiódł; już sam zapach przyprawiał o mdłości, a do tego mlaskanie, chrząkanie, syczenie i popierdywanie czyniło odpowiednią, dziką i pełną nieoczekiwanej przyszłości atmosferę. Co będzie z Tuskiem? – spytała naiwnie hiena. I ślina pociekła jej po brodzie. Jak skończy? – dodał Brudu; tajemniczy zwierz o dwu głowach żywiący się pomówieniem i insynuacją. Borsuk oblizał się po wargach i z oczami jak dwie główki dżdżownicy zawyrokował: skończy z głową w nocniku.

Ja – niepytany – oświadczam, że jednoznacznie preferuję kobiety. A pan, panie Jarosławie?