Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Francuzów

Zobacz listę Francuzów

Francuzi wg. profesji

[...] najczęściej bywa tak, że wielcy złodzieje zawsze z pozoru przypominają uczciwych ludzi. Rozumie pan, że tym, którzy wyglądają na łajdaków, nie pozostaje nic innego, jak prowadzić prawe życie, w przeciwnym razie zaraz by ich aresztowano. Widzi pan teraz, że najdokładniej należy się przyglądać uczciwym, a nie szelmowskim twarzom. Przyznaję, że to niełatwa praca. To jest raczej sztuka, a nie zwykłe rzemiosło.

Gdyby Bóg chciał, żebyśmy byli zawsze i wszędzie niewzruszeni, wlałby nam w żyły wodę, nie krew.

Człowiek, któremu długo zagraża niebezpieczeństwo, dochodzi do tego, że w końcu pragnie, aby to co ma się stać wreszcie się stało. Oczekiwanie bywa częstokroć straszniejsze, niż sama rzeczywistość.

Potrzeba jest najlepszym ze wszystkich nauczycieli.

Wszystko, co człowiek jest zdolny wyobrazić sobie, inni zdołają wcielić w życie.

Można opierać się prawom ludzkim, ale nigdy – sprzeciwiać się przyrodzie.

Bo czego się nie da zrobić jednym sposobem, trzeba próbować drugim. Bo w końcu gdzie nie można przejść środkiem, trzeba obejść bokiem lub przesunąć się wierzchem.

To wyjaśniało dlaczego żył samotnie i, aby tak rzec, poza nawiasem społeczeństwa; rozumiał dobrze, że w życiu istnieje zjawisko tarcia, a ponieważ tarcie opóźnia ruch, więc nie ocierał się o nikogo.

- Jeszcze łudzisz się jakąś wymarzoną nadzieją zbawienia?
- Tak jest i nie rozumiem, jak istota obdarzona wolą może poddać się rozpaczy, dopóki serce w niej bije, dopóki ostatnia kropelka krwi krąży w jej żyłach.

Ziemi wcale nie potrzeba nowych kontynentów. Trzeba jej tylko nowych ludzi.

Człowiek nie jest bez skazy i nigdy nie jest zadowolony, z tego co ma.

Często mnie pytają, czy uczyłam się tańca klasycznego. Odpowiadam, że nie. Że to codzienne życie zmusiło mnie do takiej dyscypliny, jakbym godzinami ćwiczyła przy poręczy i każdego dnia chodziła na czubkach palców.

Nigdy się nie mówi o tym, że można umrzeć, bo zbyt często ma się już tego wszystkiego dosyć.

Jej spojrzenie ześlizgnęło się jak krople deszczu po moim płaszczu.

Śmierć nie robi sobie przerwy. Nie wie, co to letnie wakacje czy dni świąteczne, czy też umówiona wizyta u dentysty. Godziny najmniejszego ruchu, okresy gremialnych wyjazdów, autostrada prowadząca z dużego miasta nad morze, trzydziestopięciogodzinny tydzień pracy, płatne urlopy, Wigilia i Nowy Rok, szczęście, młodość, beztroska, piękna pogoda...śmierć się tym wszystkim nie przejmuje. Jest tu, wszędzie, cały czas. Nikt o tym tak naprawdę nie myśli, inaczej byśmy oszaleli.

Obydwoje pasujemy jak ulał na bohaterów powieści Victora Hugo. Jesteśmy jak pryzma wielkich nieszczęść, małych szczęść i nadziei.

Lato należy do wszystkich epok. Jest ponadczasowe, przede wszystkim przez swój uporczywy zapach, który przylega do ubrań, za którym tęskni się całe życie. Kapiące słodyczą owoce, wiatr od morza, świeże ciastka, czarna kawa, krem do opalania, babciny puder...Lato należy do każdego okresu życia. Lato nie ma dzieciństwa ani wieku młodzieńczego. Lato to anioł.

Są wspomnienia, z teraźniejszości i przeszłości, które mają zapach. Gdy zmienia się życie, zmieniają się zapachy.

Wszyscy rozpoczynali naukę w ostatniej klasie.
Taki wiek to kompletny chaos. Dzieci nagle zaczynają różnić się od siebie. Duże, małe, dojrzałe, niedojrzałe. Jedne wyglądają na swoje dziesięć lat, inne sprawiają wrażenie, jakby miały czternaście.

Przez całe nasze życie spotykamy takich starszych, którzy nam mówią, że jakiś Święty Mikołaj nie istnieje, i przeżywamy kolejne rozczarowanie.