Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Anglików

Zobacz listę Anglików

Anglicy wg. profesji

Cnotą prawa jest litość; jedynie tyran używa prawa bezlitośnie.

[akt III, scena V].

Kto hojny, mierzy innych własną miarą.

[akt II, scena II].

Torturowany plecie co mu każą.

Jeśli człowiek chwali rzecz trafnie, znaczy to, że sam jej pragnie.

[akt I, scena II].

Kto wybiera śmierć z własnej ręki nie boi się, że go ktoś zabije.

[akt V, scena II].

Gdy jutro zapytasz mnie o zdrowie - grobowa cisza Ci odpowie..

O wściekłości! Spal mi mózg! Soli łez, straw mi zmysł wzroku!

Prawo nie zmusza mnie do odpowiedzi, która by tobie sprawiła przyjemność.

Mówią, że sowa była córką piekarza.(...) Wiemy, czym jesteśmy, ale nie wiemy, co się z nami stanie.

Miej więcej, niż zapowiadasz,
Więcej wiedz, niżeli gadasz;
Mniej pożyczaj, niż posiadasz,
Zyskuj więcej, niż zakładasz.

Jam twój niewolnik, cóż mi więc przystoi
jak czekać chwili twojego zachcenia?
Mój czas nic nie wart, chyba w służbie twojej
i tylko twego słuchać mi zlecenia.
Patrząc na zegar, jak się tarcza zmienia
Ni zwać gorzkimi rozstania gorycze,
Skoro raz słudze rzekłeś - do widzenia.
I myśli nie śmiem pytać się zazdrosnych,
Dokąd pójść mogłeś i co możesz czynić
Lecz dumam tylko, niewolnik żałosny
Jak tam, gdzie jesteś szczęśliwi są inni.
Tak wielkim błaznem miłość, że w twej woli,
Czyń, co zapragniesz, nic go nie zaboli.

(...) ziszcza się na nas ta prawda,
Że kiedy kogo nawiedzają smutki,
To nigdy luzem, a zawsze gromadnie.

A kto w potrzebie niby przyjaciela wzywa,
Gotowego w nim sobie wroga wychowywa...

Sonet LXVI

W śmierć jak w sen odejść pragnę, znużony tym wszystkim:
Tym, jak rzadko zasługę nagradza zapłata,
Jak miernota się stroi i raduje zyskiem,
Jak czystą ufność krzywdzi wiarołomstwo świata,

Znużony - odejść pragnę; lecz chęć w sobie dławię:
Jeśli umrę, sam na sam ze światem cię zostawię.

Jak hańba blask honoru rychło brudem maże,
Jak żądza na złą drogę dziewiczość sprowadza,
Jak zacność bezskutecznie odpiera potwarze,
Jak moc pospólną trwoni nieudolna władza,
Jak sztuce zatykają usta jej wrogowie,
Jak naukę w pacht biorą ignorantów stada,
Jak prostą prawdomówność głupotą się zowie,
Jak dobro złu na sługę najwyżej się nada.

Znużony - odejść pragnę; lecz chęć w sobie dławię:
Jeśli umrę, sam na sam ze światem cię zostawię.

Pięknym jest brzydkie, brzydkim piękne.
Wzlećmy w mgłę i powietrze stęchłe.

Miej zawżdy
Ucho otworem, ale rzadko kiedy
Otwieraj usta. Chwytaj zdania drugich,
Ale sąd własny zatrzymuj przy sobie.

Powiedz, gdzie miłość się rodzi?
Czy w głowie, czy w sercu wschodzi?
Co ją żywi, co ją płodzi?
Powiedz! Powiedz!

Ja ci tylko powiedzieć pragnąłem,
Że jedność tworzą serca zrosłe społem.
Na łona skute w przysięgi ogniwa
Szata wierności niepodzielnie spływa.

Gdy twarz twą widzę, dla mnie noc dniem białym,
I przeto mniemam, żem jest tu nie w nocy.
Nie brak mi świata towarzystw w tym gaju,
Bo za świat cały ty jeden mi starczysz.
Któż więc powiedzieć może, żem samotna,
Jeśli tu na mnie cały świat pogląda.

Nie wiem, co robię, lecz odkryć się boję,
Że moje oczy serce zwodzą moje.
Z ludzkich się planów przeznaczenie śmieje:
Niech się i ze mną, jak chcą losy, dzieje!