Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

- Dlaczego to robisz? - wybuchnąłem, nie mogąc się powstrzymać i czując, jak płoną mi policzki. - Dlaczego wzbudzasz we mnie poczucie winy? Przecież nie ja to zrobiłem. Ja tylko urodziłem się w tej rodzinie.
(...)
- Ale to nie znaczy, że nie możesz tego naprawić - powiedziała łagodnie - kiedy będziesz miał taką sposobność.

Potraktowałem ją podle i wygarnąłem prosto w twarz naprawdę przykre rzeczy, lecz ona i tak potrafiła znaleźć jakiś powód, żeby mi podziękować. Taka po prostu była i chyba za to ją nienawidziłem.
A może raczej nienawidziłem samego siebie.

Smutek pęczniał we mnie jak balon. Możemy udawać, że to był piękny sen, którego nigdy nie zapomnimy. Bo kochaliśmy się tak bardzo, że pozwoliliśmy sobie nawzajem dorosnąć.

Wtedy prawdopodobnie wcale nie obchodzi ich moje rozumowanie. Po prostu chca znac odpowiedz. (...) Jesli pytam kogos, ktora jest godzina, nie musze znac historii zegarka i nie obchodzi mnie, od kogo go ma, ile kosztuje, czy dostal go w prezencie na Gwiazdke. Chce tylko wiedziec, ktora godzina.

Pragnienie bycia z kimś jest pozytywne. Łączy się z miłością, szacunkiem i pożądaniem. Obawa, że się kogoś straci łączy się ze strachem.

Dokładnie tego uczą się tutaj studenci. Uczą się, że trudne decyzje nie są konieczne, że dokonywanie właściwego wyboru jest nieważne, szczególnie jeśli ma się wiązać z dodatkowym nakładem pracy. Po co studiować albo rzucać wyzwanie światu w piątkowe popołudnie, skoro można wyjść i cieszyć się słońcem?

Przecież wszyscy żyją w świecie wyznaczonym przez ograniczenia, które są wrogiem naturalności, nie pozwalają na spontaniczną próbę cieszenia się chwilą.

Dlatego wykorzystuję swoje łapy, jak je czasem nazywam; codziennie mimo bólu biorę żonę za rękę i staram się za wszelką cenę ją trzymać, tego bowiem ode mnie oczekuje.

...poczuł dreszcz w lędźwiach..

Chciał, by ta noc trwała wiecznie. Jak powinien jej to wyznać? Co powiedzieć, by została? Nie miał pojęcia. Dlatego postanowił nie mówić nic. I w tej chwili zdał sobie sprawę, że przegrał.

- Żadna z moich żon nie pracowała. Ja z kolei pracuje za dużo. Jak widać, przeciwności się przyciągają. Mówiłem już, że zawsze należny spisywać intercyzą?
- Tak.
- Dzięki temu człowiek unika finansowych tortur, którym poddaje nas płeć piękna.
- Wydajesz się zmęczony kobietami.
- Wręcz przeciwnie. Uwielbiam je.
- Ożenisz się jeszcze?
- Pewnie. Wierzę w intytucję małżeństwa.
- Poważnie?
- Cóż mogę ci powiedzieć? Jestem niepoprawnym romantykiem.
- Wiec co się dzieje?
- Zakochuję się w wariatkach, ot co.
Roześmiałem się.
- Dobrze, że nie mam tego problemu.
- Tak myślisz? To przecież kobieta.
- I?
Miałem wrażenie, że Joey próbuje mnie przejrzeć.
- Hej! - Zaśmiał się. Skoro ty jesteś szczęśliwy, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko cieszyć się twoim szczęściem.

Każdy ma własne tajemnice.

Wiedział, że wkrótce sie rozstaną, z jednocześnie był pewny, że hope jest kobietą, z ktorą chce spędzić resztę życia.

Oboje dojrzeli i jednocześnie oddalili się od siebie. Coraz
trudniej przychodziło im pamiętać rzeczy, które kiedyś ich do siebie przyciągnęły.

Noah miał trzydzieści jeden lat - nie tak znów wiele, ale był na tyle dojrzały, by czuć się samotny. Odkąd tu się sprowadził, nie umawiał się z dziewczynami, nie spotkał żadnej, która choć odrobinę by go zainteresowała. Wiedział, że to wyłącznie jego wina. Było w nim coś, co sprawiało, że utrzymywał dystans między sobą a kobietą, która próbowała się do niego zbliżyć. I chyba nie potrafiłby tego zmienić, choćby i próbował. Ale czasem, tuż przed zapadnięciem w sen, zastanawiał się, czy na zawsze ma pozostać samotny.

Najbardziej niesprawiedliwe było to, że czasami za nim tęskniła, a raczej za dobrymi chwilami spędzonymi razem.

[...] wielu ludzi odgrywa w życiu role, które ich zdaniem trzeba odgrywać - zamiast być po prostu sobą.

Istnieje droga, na którą wstępuje ktoś, zdążający ku destrukcji. Podobnie jak ktoś, kto pije w piątek wieczorem jednego drinka, a w sobotę już dwa, tylko po to, by stopniowo i całkowicie stracić kontrolę nad sobą...

Gdzie jest życie, tam jest nadzieja.

Lecz nauka nie stanowi odpowiedzi na wszystko.