Ze złości zaraz oddałbym się czartu. Gdybym był tylko czym innym, nie czartem.
Ze złości zaraz oddałbym się czartu. Gdybym był tylko czym innym, nie czartem.
Gdybym miał się spotykać z samymi uczciwymi ludźmi, miałbym mnóstwo wolnego czasu.
Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.
Gdybym był agentem, to bym się przyznał, ale nie mogę, bo tak nie było.
Gdybym przekonał się do komputera w okresie prezydentury, dłużej bym wszystkim głowę zawracał.