Zapytałem kiedyś Ruth, czy przebywając w obozie koncentracyjnym, nigdy nie szukała pocieszenia w religii.
- Nie - odparła. - Byłam pewna, że Bóg nawet by się nie zbliżył do takiego miejsca. Naziści też o tym wiedzieli. Dlatego właśnie nic się nie bali. Stąd brała się siła nazistów - powiedziała Ruth. - Rozumieli Boga lepiej niż ktokolwiek inny. Wiedzieli, co robić, żeby się trzymał z daleka.
