(...) zanadto wąchał kwiaty duszą, a nie nosem, zanadto wierzył w piękność cnoty i brzydotę grzechu.
(...) zanadto wąchał kwiaty duszą, a nie nosem, zanadto wierzył w piękność cnoty i brzydotę grzechu.
Ludzie są jak kwiaty. Jeśli ich podlewasz, rozkwitają, jeżeli jesteś niemiły - więdną.