(...) zanadto wąchał kwiaty duszą, a nie nosem, zanadto wierzył w piękność cnoty i brzydotę grzechu.
Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma.
Całuję ludzi swoją duszą, a nie ustami.
Ludzie są jak kwiaty. Jeśli ich podlewasz, rozkwitają, jeżeli jesteś niemiły - więdną.