Wyciągnął coś, co wyglądało jak ładna, oprawiona książka. Harry otworzył ją z ciekawością. W środku było pełno czarodziejskich fotografii. Z każdej strony uśmiechali się i machali do niego rękami jego rodzice.
- Wysłałem sowy do wszystkich kolegów szkolnych twoich starych, prosiłem o zdjęcia...wiedziałem, że nie masz ani jednego...podoba ci się?
Harry nie był w stanie wypowiedzieć słowa, ale Hagrid to zrozumiał.
