Właściciel wyjechał. Mieszkanie nie rozumie, co się stało. Mieszkanie myśli, że właściciel umarł.
Właściciel wyjechał. Mieszkanie nie rozumie, co się stało. Mieszkanie myśli, że właściciel umarł.
Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie, a wszyscy mnie uwielbiają?