W tej nowej woli kryło się też pragnienie znalezienia Aomame. Ostatnio zaczął jakoś częściej o niej myśleć. Jego serce przy każdej okazji ciągnęło do tamtego popołudnia w klasie dwadzieścia lat temu. Czuł się jak człowiek stojący na plaży, którego zbija z nóg i unosi silna cofająca się fala".
Przewlekłe czekanie jest raną dla duszy, ziszczone pragnienie jest drzewem życia.