- Umarł w tysiąc dziewięćset trzydziestym siódmym roku, gdy byłem nastolatkiem - dodał. - Bardzo mi go brakowało. Dobry ojciec jest niezastąpiony, a mój właśnie taki był. Zmarł mając siedemdziesiąt osiem lat. Umarł jak król. Na tronie. Z gazetą na podołku.
