Słowom jej odpowiedział gromki koguci krzyk, po czym z kurnika jakoś tak boczkiem, niczym niespokojny pijak z knajpy wypadł podskubany chudy kogut.
Słowom jej odpowiedział gromki koguci krzyk, po czym z kurnika jakoś tak boczkiem, niczym niespokojny pijak z knajpy wypadł podskubany chudy kogut.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.
Nie warto już wytaczać procesu słowom. Nie większa z nich tandeta, niż towar, który zachwalają.