Przeznaczenie to nie zwoje, zapisane ręką Wielkiego Demiurga, ani wola nieba, ani nieodwołalne wyroki jakiejś tam opatrzności, lecz wynik wielu pozornie niezwiązanych ze sobą faktów, wydarzeń i działań".
Przeznaczenie to nie zwoje, zapisane ręką Wielkiego Demiurga, ani wola nieba, ani nieodwołalne wyroki jakiejś tam opatrzności, lecz wynik wielu pozornie niezwiązanych ze sobą faktów, wydarzeń i działań".
Udaję się w poszukiwaniu wielkiego być może. Spuście kurtynę, farsa skończona.
O nieszczęśniku! Jak wielkiego niebezpieczeństwa mogłeś uniknąć za jednego obola.