Prawie wszyscy nasi pisarze - i ogólnie pisarze - są najsłabszymi istotami w całym dziele stworzenia, pozującymi na męczenników, proroków, reżyserów, bogów. Ich słabość jest tak wielka, że ich oklepane kłamstwa stają się literaturą.
Prawie wszyscy nasi pisarze - i ogólnie pisarze - są najsłabszymi istotami w całym dziele stworzenia, pozującymi na męczenników, proroków, reżyserów, bogów. Ich słabość jest tak wielka, że ich oklepane kłamstwa stają się literaturą.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.