Oni zazwyczaj nie są obryzgani krwią. Podeszła, by stanąć naprzeciw niego.
- Dobra - mruknęła. – Zdejmuj koszulę.
Jace uniósł brwi.
- Nie zamierzam cię zaatakować - powiedziała niecierpliwie. - Uwierz mi, jestem w
stanie znieść widok twojej nagiej klatki piersiowej bez osłabnięcia.
- Jesteś pewna? - spytał, posłusznie zsuwając koszulę na ramiona. – Ponieważ widok
mojej nagiej klaty spowodował wiele cierpień u kobiet, które potem chciały się za
wszelką cenę do mnie dobrać.
