Oni wszyscy cnotliwi.
Sława i cnota – godzą się,
Odkąd istnieje świat,
paplanie cnoty
brząkaniem płaci sławy -
świat stoi zgiełkiem tym...Wszystkim cnotliwym
chcę zostać dłużny,
zaciągnąć u nich jak największy dług!
Wobec rozdawców sławy
płazem się duma staje ma -
pośród nich chciałbym
być najlichszym...Ten pieniądz, którym
świat cały płaci,
sławę -
przez rękawiczki biorę pieniądz ten,
ze wstrętem depcę stopą swą.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.