- Ojca chrzestnego? - prychnął wuj Vernon. - Ty nie masz żadnego ojca chrzestnego!
- A właśnie, że mam - rzekł z satysfakcją Harry. - Był najlepszym przyjacielem mojego taty i mojej mamy. Został skazany za morderstwo, ale uciekł z więzienia dla czarodziejów i ukrywa się. Ale chce być ze mną w kontakcie...wiedzieć, co się ze mną dzieje...czy jestem szczęśliwy...I szczerząc zęby na widok przerażenia na twarzy wuja Vernona, ruszył w kierunku wyjścia [...].
