- Nie chcesz, żebym poznał twoich rodziców? - pytam, zastanawiając się, dlaczego zamyka dom o tak wczesnej porze.
- Moi rodzice są starzy - wyjaśnia, patrząc na mnie. - Zjedli kolację z jakieś dziesięć godzin temu i o siódmej poszli spać.
I chciałbyś, żebym o tym wspomniał przy najbliższej dyskusji o atomowej rzeźbie Tony'ego Price'a?
Jedzenie bobu jest zbrodnią, którą da się porównać ze zjadaniem głów własnych rodziców.
I ty, tchórzu, chcesz coś wyjaśnić???
Największą nagrodą dla rodziców jest sytuacja, kiedy dzieci podejmują ich dzieło i kontynuują.