Na miękkich nogach poszedł do kuchni, stanął na krześle i wysikał się do zlewu. Potem obudził mamę i powiedział jej, żeby nie wchodziła do łazienki, bo tam jest coś złego. Zrobiwszy to, wrócił do łóżka i zagrzebał się głęboko w pościeli Chciał zostać tam na zawsze i wstawać tylko po to, żeby wysikać się do zlewu.
