Myślę, że Ryszard Petru jest groźniejszy od Macierewicza. [...] Bo w tej chwili największym zagrożeniem dla Polski są neokolonializm korporacji i banki. A pan Petru całe dotychczasowe życie pracował na ich rzecz. Brał od nich pieniądze.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.
Lub robić coś… Kochaj kogoś… Nie bądź gałganem… Żyj poważnie!
Bo tego durnia mamy za prezydenta.