Modlę się w samolotach. Natychmiast staje się religijny podczas startu, a kiedy już jesteśmy bezpieczni w powietrzu, siedzę i myślę o tym, że każda mała rzecz, która pójdzie nie tak, może spowodować, że rozbijemy się o ziemię.
Modlę się w samolotach. Natychmiast staje się religijny podczas startu, a kiedy już jesteśmy bezpieczni w powietrzu, siedzę i myślę o tym, że każda mała rzecz, która pójdzie nie tak, może spowodować, że rozbijemy się o ziemię.