Mężczyzna nie zwracał uwagi na nikogo z obecnych, lecz wpatrywał się w Holmesa z wyrazem, w którym łączyły się w równych proporcjach nienawiść i zdumienie.
- Ty diable! - mamrotał -mamrotał bez ustanku. - Ty przebiegły diable!
- Ach, pułkowniku! - odpowiedział Holmes, poprawiając zmięty potargany kołnierzyk. - Jak napisano w pewnej starej sztuce, "jakąkolwiek pójdziesz dróżką, miłość czeka na cię". Nie sądzę, bym miał przyjemność pana widzieć, odkąd zechciał pan zaszczycić mnie swą uwagą, gdy leżałem na skalnej półce nad wodospadem Reichenbach.
