Kobiety w łachmanach zbierają na ulicy wióry i łajno na opał. Trudno po tych łachach rozróżnić, czy to bieda żydowska, czy cerkiewna, czy katolicka. Tak, bieda nie ma ani wiary, ani narodowości.
Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
Mężczyzna bez kobiety jest jak parowóz bez pary.
Bzdury! Jak kobiety mogły zatrzymać robotników?
Ja – niepytany – oświadczam, że jednoznacznie preferuję kobiety. A pan, panie Jarosławie?
Kobiety są przyszłością mężczyzny. Dzień bez ich towarzystwa to dzień stracony.