Kiedy skończył, odłożył długopis. Czuł się – jak zawsze, gdy skończył książkę - dziwnie pusty, zawiedziony, przekonany, że za drobny w sumie sukces przyszło mu zapłacić absurdalnie wysoką cenę. [...] Mimo wszystko to było dobre - zawsze. Bez wyjątku. Produkowanie tych rzeczy, tworzenie ich było czymś naprawdę wspaniałym.
