- Jesteś wrażliwy - powiedziała cicho. - W głębi duszy pełen niepokoju. Nie zwiedzie mnie twoja kamienna twarz i zimny głos. Jesteś wrażliwy, właśnie twoja wrażliwość każe ci się teraz bać, że to, przeciwko czemu masz występować z mieczem w ręku, może mieć swoje racje, może mieć nad tobą moralną przewagę...
W sumie jesteś tylko kolejną cegłą w murze.
Głębia ziewa na powierzchni, a powierzchnia okazuje się dnem głębi.