- Dzień dniu nierówny...tygodnie i godziny niejednakie...słońce różnie świeci, to wesoło, to smętnie, a podczas to i cale przed oczyma się ukrywa - i serce tak samo, to ku szczęśliwości rajskiej podlatuje, to w ciemność smętków okropnych upada...Czemu to Pan Bóg świat tak stworzył, że wszystko na nim jest jako mgła rozwiewająca się, jako wiatr przelatujący?...
["Anastazja"].
To są ostatnie godziny naszych pięciu minut.
Nigdy nie stosuję się do godzin; godziny są zrobione dla człowieka, a nie człowiek dla godzin.
Dzień dobry. Cieszę się z naszego spotkania. Tym, którzy przez siedem lat nie zwątpili – dziękuje.
Nic tak jak bezkarność nie zachęca przestępców do kolejnych zbrodni.