Czy to sama próżność popchnęła go do dobrego uczynku? Czy może pragnienie nowych wrażeń, jak z szyderczym uśmieszkiem zasugerował lord Henry? A może chęć odegrania pewnej roli, co skłania nas do działań piękniejszych od nas samych? A może wszystkie trzy rzeczy naraz?
Przez dziury w twoim płaszczu prześwieca twoja próżność.