Cywilizacja może być służebnicą głupców, może być tak skierowana i programowana, żeby najpierw głupcom było w niej wygodnie i dobrze, ale także i taka cywilizacja z mądrości totalnie zrezygnować nie może — pod groźbą samozagłady.
Cywilizacja może być służebnicą głupców, może być tak skierowana i programowana, żeby najpierw głupcom było w niej wygodnie i dobrze, ale także i taka cywilizacja z mądrości totalnie zrezygnować nie może — pod groźbą samozagłady.
To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku.