(...) codziennie coś przypomina mi, że być może nigdy nie zostanę matką. Pamiętam o tym za każdym razem, gdy widzę dziecko. Albo kobietę w ciąży. Prawie przy każdym filmie, który oglądam, książce, którą czytam, piosence, którą słyszę. A ostatnio...za każdym razem, gdy dotyka mnie mąż.
