- Breckinowi należały się przeprosiny. Tamtego dnia zachowałem się jak palant.
- A mnie się nie należą?
Znowu patrzy na mnie.
- Nie - odpowiada zdecydowanym tonem. - Tobie nie należą się słowa, Sky. Tobie należą się czyny.
- Breckinowi należały się przeprosiny. Tamtego dnia zachowałem się jak palant.
- A mnie się nie należą?
Znowu patrzy na mnie.
- Nie - odpowiada zdecydowanym tonem. - Tobie nie należą się słowa, Sky. Tobie należą się czyny.