Żyje się raz i nigdy nie ma okazji do ponownego sprawdzenia tego czy tamtego. Miałem wielkie szczęście, że pracowałem z Ballmerem i Allenem, dwiema niesamowitymi osobami. W komputerach dostrzegłem to, czego inni nie potrafili zobaczyć. I zabrałem się do nich w odpowiedniej chwili. Wiele czytałem jako dziecko, ciężko pracowałem nad sobą. Kto wie, jaki wpływ miały te czynniki?