Alec zmierzył ją wzrokiem.
- My lubimy drzewo sandałowe.
Isabelle się skrzywiła.
- Albo to jest królewskie "my'', albo ty i Magnus zmieniacie się w jedną z tych par, które uważają się za jedną osobę.
"My lubimy drzewo sandałowe''. "My uwielbiamy tę symfonię''. "Mamy nadzieję, że podobał ci się nasz prezent gwiazdkowy'', co, moim zdaniem, jest tylko tanim sposobem na uniknięcie kupowania dwóch prezentów.
Alec zamrugał.
- Zrozumiesz...
- Jeśli powiesz, że zrozumiem, kiedy będę zakochana, to stłukę cię tym ręcznikiem.
